NIEDZIELNY SPACER PO PRADZE

Tym wpisem cofam się w pamięci do wspaniałej wiosny i niedzieli, którą spędziłem w doborowym towarzystwie: Kasi, Ewy, Pauliny i Mirka. Oto fotorelacja ze spaceru po kwietniowej Pradze! Zobaczcie piękno Złotego Miasta i zdecydujcie się podziwiać je osobiście w letniej odsłonie…Mam nadzieję, że czwórka spacerowiczów to potwierdzi!

Przed wyruszeniem w drogę…warto dotknąć coś na szczęście. To bardzo częsty motyw na praskich szlakach. Następna szansa na szczęście lub – jak kto woli – na spotkanie z nową, świecką tradycją na Moście Karola…Mirek w ogrodach królewskich.

Dla porównania: dziewczęta (przy spotkaniu z tradycją) zachowują spokój i stateczność…

Św. Wacław z Lucerny – choć to przecież tylko wizja artysty, pokazuję go zawsze jako przykład czeskiego humoru i podejścia do najbardziej poważnej symboliki.

Z okazji 600-lecia zbudowania zegara astronomicznego – Orloja staram się jak najlepiej zapoznać turystów z jego elementami i ruchem figur na nim umieszczonych. Zauważcie jak wielkie skupienie panuje wśród członków grupy…Zaraz zacznie się zegarowe show!

Ogród Waldsteina. Tu każdy może poczuć się jak arystokrata. Dziewczyny w oddali na głównej alei.

Poniżej wąska uliczka Mniejszego Miasta Praskiego.

Nie dziwi, że Forman kręcił tu „Amadeusza”.

Droga na zamek praski…Przed nami 220 stopni tzw. nowych zamkowych schodów.

Dziewczyny udają, że słuchają, żeby odpocząć, czy faktycznie są zainteresowane??? Teraz na poważnie: rzadko spotyka się ludzi tak zainteresowanych historią i sztuką. Dzięki wielkie za atencję i zaangażowanie.

Udało nam się! Jesteśmy na zamku!

Przedstawiam praską sakurę…

Strahov w promieniach wiosennego słońca.

Kasia – fotografka grupy – doceniła walory dynamicznego praskiego baroku. Kościół św. Mikołaja na placu Małostrańskim.

Czas żeby ktoś uwiecznił Kasię. Pod Rudolfinum.

Zgadnijcie gdzie skończyliśmy(?) i kto wyłania się zza winkla…

Kiedy jest już ciemno…czas na ciemne piwo. Tankowanie nocą.

Czas na zasłużony sen…Dobranoc przyjaciele!

Dziękuję Kasi, Paulinie, Ewie i Mirkowi za niezapomniany dzień i wszystkie następne spotkania (oby jak najczęściej)!

Odpowiedzi: 2 to “NIEDZIELNY SPACER PO PRADZE”

  1. Kwiatek Says:

    jakby moglo byc inaczej !! polecam i zachecam do zwiedzania tego magicznego miasta w towarzystwie (pod opieka) Piotrka !! ‚jednym slowem’ – warto bylo🙂 mam rowniez nadzieje, ze niebawem uda nam sie znowu spotkac – tym razem moze na bawarskiej ziemi … zapraszam do Norymbergi !! pozdrawiam

  2. Kwiatek Says:

    a co do zdjec … to nie bede ich komentowal – zwlaszcza ostatniego – Ewa wyglada na zadowolona😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: