PRAGA FOTOGENICZNA cz.2

Długo musiałem czekać na powrót Krzysztofa Stanika do Pragi, ale zdecydowanie było warto…

Rejs trwa godzinę. W środku łodzi ciepło, grzane wino, piwo – atmosfera robi się przyjemnie senna. Wypływamy spod Mostu Karola – malownicza przystań usytuowana pod Staromiejską Wieżą Mostową robi wrażenie na każdym. Powrót przez tzw. „bramę czasu” – zmurszały łuk – pozostałość po poprzedniku Mostu Karola – Moście Judyty. To jeden z najstarszych elementów praskiej architektury. Kapitan łodzi opowiada o wszystkich mijanych obiektach, stara się przekrzyczeć grupkę wesołych Włochów. Ludzie wstają, robią zdjęcia. Kapitan ma także fotograficzne niespodzianki, nie tylko dla amatorów fotografii. Pod Letną opowiada o byłym, największym na świecie pomniku Stalina. Pokazuje zalaminowaną planszę – jedyne znane mi zdjęcie pokazujące wysadzenie pomnika. Coś pięknego i przerażającego zarazem. Na zdjęciu Krzyśka Wełtawa wygląda tak, jakby ktoś obłożył taflę wody czarną folią.

Wieczór. Nowy Rok. Můstek. Grupki turystów: świeżych, wyspanych, hiperaktywnych. Tylko dekoracje świąteczne, lampki, choinki, neony przypominają nam o tym, że niedawno były święta. Jakiś facet zapina kurtkę przy billboardzie reklamowym. Obok w New Yorkerze informują o zimowych wyprzedażach. Zimowych, czy wiosennych? W której części roku marketingowego jesteśmy? Z tyłu, za nieznajomym, w posylwestrowych drgawkach przemieszcza się mała grupka…

Nic tak nie relaksuje jak ławice rybek między palcami. Plac Wacława. Masaże tajskie. Całkiem niedawno pojawiła się tam nowość: akwaria relaksacyjne. Zmęczeni turyści mogą siedzieć w oknach i moczyć nogi. Dwie młode dziewczyny patrzą na nas z zaciekawieniem. Zastanawiamy się jakie to uczucie.

Jedno z moich ulubionych miejsc w Pradze. Parazit – sklep z modą alternatywną, antykonfekcją. Rzeczy uszyte przez młodych projektantów z Czech i Słowacji, młodych kreatywnych. Lubię tu siedzieć, czasem pomagam koleżance – właścicielce. To taka jaskinia, azyl w samym sercu Starego Miasta, gdzie spotyka się ciekawych ludzi, rozmawia, człowiek może się zrelaksować. Lubię też tu czytać.

Dziękuję najserdeczniej Krzyśkowi Stanikowi za fotografie i poświęcony czas! Mam nadzieję, że to nie ostatni raz, kiedy fotogeniczna Praga daje się odnaleźć temu autorowi…

Dzięki wielkie!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: