VINOHRADSKÝ PIVOVAR

vinohradsky pivovar

Vinohrady znów mają własne piwo i mogą być dumne z nowoczesnego mikro browaru. Czy warto tam wpaść?

Tym razem będę (trochę) krytyczny. Początki wcale nie były łatwe – skoro mowa o browarze – najważniejsze jest piwo, a te w pierwszych dniach nie zachwycało. Nie lubię krytykować miejsc piwnych (o złych nie piszę i tyle), więc jeśli ta recenzja powstała, to tylko z sympatii i przekonania, że to miejsce ma szanse stać się wielkim. „Monitoring” piwny tego miejsca zajął mi trochę czasu, w końcu od otwarcia minęły 4 miesiące. Czekałem jednak, aż na nalewakach pojawi się więcej piw, częściej odwiedzając Kolčavkę i Hostivar. Trochę trwało zanim browar rozszerzył portfolio. Pierwsze warki (11-stka i 12-stka) nie podbiły mojego serca, podobnie było z jedzeniem. Ale takim projektom trzeba dawać szanse (tak, tak wiele szans), nie wszyscy od razu gromią konkurencję. Przy ostatniej wizycie, pijąc bock i 13-tkę zrozumiałem jednak, że już czas o Vinohradskim pivovarze napisać.

To miejsce pokazuje, że czeskie podejście do piwa, jego produkcji, prezentacji i konsumpcji, może mieć też nowoczesną twarz. Wnętrza, które w porównaniu z przytulnością niektórych piwiarni, mogą robić wrażenie zimnych. Jednak miłośnicy „moderny” to miejsce pokochają, w zasadzie cały koncept, od logo zaczynając (V jak Vinohrady, z charakterystyczną koroną, bo przecież od zarania dzielnica ta miała „królewski” przydomek).

vinohr1

I tu muszę zrobić małe wtrącenie dot. „królewskości” i rozwoju tej dzielnicy, która wcześniej była samodzielnym miastem (wszystko po to, żeby pojęcia się nie mieszały). W XIX wieku Habsburgowie chcieli rozbić dominację Pragi zakładaniem królewskich miast, poza obrębem miejskich murów. Tak się stało również w przypadku tej gminy, która po swoim awansie szybko stała się 4 największym miastem Czech. Winnice (stąd nazwa), jeszcze z czasów Wacława IV, które rozwijały się nad dzisiejszym Placem Wacława (wciąż jesteśmy kilka przystanków tramwajowych od ścisłego centrum), zaczęły ustępować architekturze mieszkalnej – stąd tak wiele tu pięknych kamienic. Královské Vinohrady szybko zyskały renomę miasta, gdzie można się zakwaterować w nowoczesnym i pięknym otoczeniu – do dziś ceny wynajmów czy kupna mieszkań są tu wyższe, a oczy cieszy piękna architektura. Wracając do piwa: wraz z rozwojem miasta, musiał pojawić się browar. Bogaci mieszczanie go potrzebowali. Tak stało się w 1893. Gdzie się znajdował? Dokładnie tu, gdzie możecie sączyć piwka z nowego pivovaru. Szkoda jednak, że nie w oryginalnych XIX-wiecznych wnętrzach. Budynek spłonął w wielkim pożarze w 2000 roku. Był to największy pożar w mieście, od lat 70-tych, kiedy to żywioł zniszczył słynny Pałac Targów w Holeszowicach. Współczesny mikro browar jest ulokowany w miejscu, gdzie kiedyś były piwnice – miejsce dojrzewania piwa.

14 lat trwały prace nad przywróceniem browaru do życia, w zupełnie innej formie. Przede wszystkim chodziło o pieniądze. Kapitał zgromadziło 10 wspólników, ludzi, których profesje raczej słabo się z piwem kojarzą: dziennikarze, astrofizyk, rysycystka, prawnik, ekonomista, producent karm…Stąd mój szacunek do tego miejsca, jego wskrzeszenie to dzieło wielu osób. Każda tego typu inwestycja to ryzyko, ale też dowód na to, że ludzie wciąż w dzisiejszych, zindywidualizowanych czasach – mogą zrobić coś razem. Najważniejszą personą jest mistrz piwowarski – František Richter – to on połączył wszystkich. Ciekawa postać. W latach 80-tych wyemigrował do Niemiec, tam uczył się fachu w monachijskim browarze Unionsbräu, a także w najstarszej piwnej akademii Bawarii: Doemens Akademie. Po powrocie do Czech stał się jedną z głównych postaci na początkowo małej scenie mikrobrowarów. Założył 2 praskie browary: U BulovkyJihoměstský pivovar. U Bulovky poznał się z dziennikarzem Janem Korseltem. Korselt, swego czasu pracownik Reutersa, od wielu lat myślał o założeniu swojego browaru, w większości były to jednak plany formułowane przy piwku z kolegami. Dopiero znajomość z Richterem sprawiła, że marzenia zaczęły się urzeczywistniać. Richter i Korselt objeżdżali podpraskie posiadłości, dworki, byłe, puste browary w poszukiwaniu dogodnego miejsca. Okazało się, że cały czas mieli wymarzone miejsce tuż pod nosem. Richter wynajmował część ocalałego Vinohradskiego Pivovaru, znajdował się tu klub muzyczny. Postawili więc na reaktywację chluby Vinohradów i w październiku 2014 ich sny (a w zasadzie sny wielu) się spełniły. Piszę o tym wszystkim, żebyście znali kontekst historyczny – za każdym przedsięwzięciem kryje się opowieść. W takim duchu pokazuję Pragę, nie tylko w piwnym wydaniu. Ale skoro o piwie mowa…

Tak jak pisałem: nie byłem fanem ich pierwszych piw. Ba, trzeba było na nie chwile poczekać – na otwarciu lano inne dzieło Františka Richtera, 11-stkę z Jihoměstskiego pivovaru (który był jego 2-gim „dzieckiem” jak pisałem). Przeszkadzała mi zbytnia ziołowość. Potem pojawiły się już specjały warzone na miejscu – jasne piwa w kilku wariantach. Smakosze również nie byli zbytnio rozentuzjazmowani. Coś drgnęło w ostatnim miesiącu. Nowe warki 11-tki i 12-tki są już zadowalające. Szczególnie 11-tka zasługuje na uwagę, mocno inspirowana typowym niemieckim lagerem, ale to nie może dziwić – Richter całą piwną młodość spędził w Niemczech. Prawdopodobnie w tą stronę będzie szedł. Obecność bocka może to tylko potwierdzić. Bock smakował początkowo zwyczajnie, z każdym łykiem stawał się lepszy. przyjemnie słodowy, z naprawdę gęstą pianą, choć wydał mi się trochę zbyt jasny. Przyzwoita jest delikatna 13-tka z fajnym chmielowym zakończeniem, bardziej słodowa, niż karmelowa (karmel podkreślają w menu), po ogrzaniu lekko ziołowa. Dobrze komponowała się z gulaszem z jelenia. 2 tygodnie temu piłem też ale – przyjemny, o „spokojnym” chmieleniu, porządnie mnie zrelaksował. Nie ma sensu tworzyć dłuższej charakterystyki poszczególnych piw, bo mikro browar to żywy organizm. Piwa zmieniają się w menu, zmieniają się też poszczególne warki. Być może będziecie tu w takim momencie, kiedy w ofercie będą zupełnie inne specjały. I o to chodzi. Osobiście czekam na pszeniczne.

Podsumowując – dlaczego warto przyjechać tu na piwo?

– z każdym dniem ich piwa stają się lepsze, doświadczenie mistrza piwowarskiego pozwala być spokojnym o rozwój

– by zobaczyć piwną kulturę w nowoczesnym wydaniu, co wcale nie jest w Czechach jeszcze na porządku dziennym

– by zajrzeć do przeszklonej warzelni i zachwycić się miedzianą kadzią – jej instalacja była karkołomną operacją. Kadź (25 hl) jest kopią kadzi z 1912, powstała w niemieckim Ulm, chodzi oczywiście o bezpośrednie ogrzewanie gazem.

– by poznać miasto z innej strony, wyrwać się ze ścisłego centrum – do czego zawsze w czasie swoich wycieczek zachęcam.

Rzućcie okiem na małą galerię:

copper

Zdjęcie-0479

piwny przewodnik piwo pivo beer gdzie na piwo w pradze

najlepsze piwo w pradze mikrobrowar piwna praga

mikro browar vinohrady gdzie na piwo w pradze iść na piwo zwiedzanie pragi

gdzie isc na piwo w pradze piwne zwiedzanie miasta przewodnik piwny

vinohradsky pivovar gdzie na piwo w pradze

Adres: Korunní 2506/106

www: http://www.vinohradskypivovar.cz/

INNE MIKROBROWARY W PRADZE 

Odpowiedzi: 3 to “VINOHRADSKÝ PIVOVAR”

  1. […] z najmłodszych miejsc na mapie praskich mikrobrowarów. Opisałem je szczegółowo tu. Polecam: dla porównania z innymi miejscami. Na Vinohradach postawili na nowoczesny styl. […]

  2. […] Ta piękność to moje ulubione piwo tego lata. IPA z browaru Letiny (Akciový pivovar Letiny) – L jak Letiny + IPA daje LIPA i tak była sprzedawana, ale żadnej „lipy” nie było. I pisze to jako piwosz, który w tym roku odpoczywał od górnej fermentacji. Jedno z moich ulubionych piw 2015 roku w ogóle, lepsze znalazłem tylko TU. […]

  3. […] Vinohradský pivovar – mój ulubiony praski mikrobrowar mieści się na Vinohradach. Świetna kuchnia, świetne piwa, nowoczesny (wręcz laboratoryjny) styl – po tym jak społonął wielki browar przemysłowy w stym miejscu, postawiono na minimalizm. Atmosfera, obsługa i wspomniane przeze mnie menu – wspaniałe! Więcej o tym miejscu w specjalnym wpisie. http://www.vinohradskypivovar.cz/ […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: