PROSTYTUCJA W PRADZE – czyli w poszukiwaniu włochatej kapusty

praga prostytucja w pradze domy publiczne burdele historia rozw

ilust.-Jiří Peške

Kilka niezwykle ciekawych faktów z historii prostytucji w Pradze…Wraz z propozycją nowej trasy jej śladami. 

Pierwsze miasto założył bratobójca Kain – wylęgarnię grzechu, symbol zepsucia, rozpusty i upadku. Miasto od zarania kojarzyło się źle. Nie inaczej było z Pragą. Święty Wojciech, stojąc na czele diecezji praskiej, rzucał klątwy gdzie popadnie. W końcu nie wytrzymał i wyjechał do Rzymu (co zresztą uratowało mu życie).

Choć w ostatnich latach nie jestem fanem Jana Hřebejka, jego „Miasto, odpad, śmierć” to piękny film o praskim upadku. Z Placem Wacława w roli głównej. Klimatyczny obraz, zrealizowany według Rainera Wernera Fassbindera, opowiada historię prostytutki Romi, która nie może znaleźć klientów, błąka się po najważniejszym praskim bulwarze, ukrywa przed swoim alfonsem, w końcu nawiązuje dziwną relację z bogatym Żydem, który chce z nią tylko rozmawiać. Wszystko w sennym, teatralnym klimacie szalonego varieté, bez miłości i szansy na szczęście. Prostytucja więc, to nie tylko historyczne zjawisko – miasto wciąż nie może się bez niej obyć. Ale jeśli się tak naprawdę zastanowimy, najlepsze lata prostytucji Praga ma już za sobą.

życie nocne zapomniana praga co zwiedzać praska prostytucja

W przekonaniu tym utwierdzają mnie spacery po praskim centrum, z pewną książką pod pachą. „Zaginiona Praga – domy publiczne i prostytutki” – Radima Kopáča i Josefa Schwarza. Nawet po pobieżnym przejrzeniu tej publikacji, nie zapytacie mnie ponownie o to, gdzie była dzielnica czerwonych latarni…Cała Praga nią była. Przybytek rozkoszy w co drugim domu historycznego centrum? Jeśli nie burdel, to miejsce schadzek, kawiarnia czy salon, gdzie zapoznawano się i dobijano targu. To nie tylko przypadek Pragi. Historyczne mapy rozkoszy takich miast jak Paryż, Berlin, czy Warszawa, aż roją się od „lepkich” adresów. Dziś wszędzie mamy WiFi i dziwimy się, jeśli sygnał gdzieś nam znika…Pewnie podobnie reagowali klienci na nagły brak „mięsa” – jak w ulicznej gwarze określano kobiety upadłe.

Złota era prostytucji w Pradze

Autorzy zajmowali się szczególnie drugą połową XIX wieku – aż do końca II Republiki Czechosłowackiej. Ale wcale nie był to złoty wiek prostytucji w Pradze. Czy coś takiego w przypadku prostytucji mogło w ogóle nastąpić? Od XIII do XVI wieku – okres ten można nazwać czasami spokoju i względnej prosperity domów publicznych. XIX wiek jest jednak kluczowy ze względu na migracje z prowincji do miast (rewolucja przemysłowa) i zachodzące zmiany społeczno – obyczajowe.

Jak to z grubsza wyglądało przed I wojną światową i krótko po (w 1922 domy publiczne oficjalnie zlikwidowano)? Około 1918 roku w Pradze było 2 tysiące prostytutek. Nie można było oficjalnie nagabywać na ulicy, panie nie mogły się wyzywająco ubierać. Istniała oczywiście szara strefa, ale szanujące się miejsca były zarejestrowane, tak samo jak ich pracownice.

Prostytutki posiadały książeczki zdrowia, musiały 2 razy w tygodniu uczęszczać na kontrolę lekarską, którą opłacały z własnej kieszeni. Niwelowano więc ryzyko zakażenia chorobą weneryczną. Oczywiście tylko w oficjalnych przybytkach rozkoszy i nie do końca. Szanowani obywatele starali się jednak korzystać z zarejestrowanych miejsc. Częste kontrole lekarskie sprawiały, że kobiety wiedziały, w jakim momencie cyklu menstruacyjnego się znajdują – wtedy rezygnowały z pracy.

prostytucja w pradze burdele domy publiczne historia prostytucji

Kody zachowań – najpierw tête-à- tête – jak to wygląda dzisiaj?

Ważnym elementem był nie tylko dom publiczny, ale także kawiarnia, salon, gdzie zapoznawano się z paniami, rozmawiano przy kawie i innych trunkach. Dopiero potem przechodzono do domu publicznego lub hotelu godzinowego. Takim miejscem była Kaiserova kavàrna na Placu Wacława. Do dziś zachowała się z podobnych przybytków chyba tylko kawiarnia Montmartre. Restauracja, bar nocny, kabaret – wszystko w jednym (opisałem to miejsce tu). Jakże mogło tam zabraknąć Amazonek Wesołości?

Ciekawie sprawę rozwiązali komuniści – można było trudnić się prostytucją, jeśli było to drugie źródło utrzymania. Dziś prostytutek w Pradze raczej nie widać. Przeniosły się one w nieoficjalną sferę tzw. „privatów” – przybytków zorganizowanych często w prywatnych mieszkaniach. W Pradze jest wciąż ok. 80 różnych adresów, które świadczą tego typu usługi, pod przykrywką salonów masażu, saun, czy klubów. Mówi się, że mają „programy erotyczne”. Na ulicy pojawia się od kilku do kilkunastu kobiet dziennie. Wbrew pozorom to nie Plac Wacława, ale Plac Karola (i jego okolice) jest miejscem, gdzie czeka się na klientów. Na Placu Wacława jest to jednak bardziej oczywiste i widoczne dzięki naganiaczom do klubów ze striptizem.

Dziesiątki imion

Chcecie wiedzieć jak nazywano prostytutki praskie w XIX i na początku XX wieku – otwórzcie Kischa, Nerudę, Meyrinka, Leppina i wielu innych autorów, którzy nie brzydzili się życiem miasta, nawet w jego najbardziej ciemnych przejawach.

Niektóre z określeń są zrozumiałe bez tłumaczenia – niektóre stanowią wielki kłopot, nie można ich przetłumaczyć 1:1:

kurvice, kurvinka, kurvisko, anka s čárkou, debla, vábenka, zběhlice, zebra, amazonka veselosti, animírka, cajdrnožka, frcínka, harapanna, helmbrechtice, jamora, kočinda, rozára, sajtka, saze, škeble…

Czemu nazywano je także „sprzedawczyniami włochatej kapusty”(sic!)? – staram się dowiedzieć, ale jak dotąd wszystkie starania kończą się marnie. Królowe nocy, damy kameliowe, kapłanki miłości, motylki nocy, amazonki wesołości – były stałym elementem życia miasta. Ambiwalentny stosunek społeczeństwa do prostytutek jest jednym z charakterystycznych elementów tamtych czasów: z jednej strony wyrzucone na margines, ekskomunikowane, choć przecież tak wtedy widoczne (w przestrzeni publicznej, w prasie, w literaturze) i potrzebne. Kiedy czyta się materiały z początku XX wieku, ma się wrażenie, że chodzenie do burdelu było praktycznie równoważne z wyjściem na piwo, spotkaniem towarzyskim, było miejską rutyną, czymś tak codziennym jak przejazd dorożką, czy czytanie prasy. Tym dotkliwszy był ból i upodlenie tych kobiet, które tą rutynę musiały znosić.

praska prostytucja życia nocne historia zwiedzanie alternatywna trasa praski przewodnik

Wszyscy na Kamzikovą – trasa praskiej prostytucji – czy to możliwe?

Jak mogłaby wyglądać trasa szlakami praskiej prostytucji? Start na Placu Karola pod kościołem świętego Ignacego, potem na Plac Wacława, to rzecz jasna. Dalej do Perlovej – tu w latach 90-tych, w bocznej uliczce centrum córy Koryntu wyczekiwały na klientów. Szalone czasy upamiętnia tablica z hasłem: Kobietom upadłym – cześć ich p. (sic! – ktoś zamazał słowo „pamięci”, pozostawiając tylko wymowne „p”)

Dalej na Kamzikovą, tuż przy rektoracie Uniwersytetu Karola, kilka kroków od Rynku Staromiejskiego. Znajdowało się tu aż 10 burdeli – dla każdego coś miłego, na każdą kieszeń. Nic dziwnego, że znaczną część klienteli stanowili studenci (w czasach kiedy zakaz seksu przedmałżeńskiego naprawdę coś oznaczał – wizyta w burdelu była często najłatwiejszą formą inicjacji seksualnej). Niektórzy z gości po raz pierwszy zobaczyli tu na własne oczy łazienkę. Wąska uliczka, rozpadające się mury, kilka restauracji w pobliżu – tyle zostało z tego zakątka. A przecież do salonu Goldschmidtów, najpopularniejszego domu publicznego na Kamzikovej, ściągały same sławy. Przychodził tu Franz Kafka (panie polonistki na wieść o tym, zwykle robią „oczy w słup”). Otto von Bismarck w czasie swojego pobytu w Pradze, odwiedził przybytek Goldschmidtów aż dwa razy!Żeby odpocząć od nadmiaru emocji – polecam kawę we wspomnianym już Montmartrze.

Zaszedłbym także na ulicę Bartolomějską, gdzie w 1372 roku Jan Milíč z Kroměříža założył „dom poprawczy” dla 200 praskich prostytutek (nie miejscu byłego burdelu). Był to ksiądz katolicki, który zaczął żyć wśród biedoty i głosić kazania, inspirujące potem samego Jana Husa. Milíč jako pierwszy zaczął rozdawać eucharystię częściej niż raz w roku. Niestety – dom poprawczy i centrum jego nauczania (zwane Jeruzalem) – już nie istnieje. Dokonania księdza są tak ważne, że trafiły na jedno z wielkoformatowych, monumentalnych płócien Alfonsa Muchy, w jego cyklu „Epopeja Słowiańska”.

prostytucja w pradze burdele prostytutki śladami trasa historyczna w pradze zwiedzanie miasta

A na koniec, by zamknąć w przemyślany sposób „pętlę” spaceru, znów skierowałbym swoje kroki na Plac Wacława. Mniej więcej w połowie bulwaru stoi siedmiopiętrowy, funkcjonalistyczny Pałac U Stýblů. W czasach komunistycznych popularny był tam kiosk stojący w podwórzu. Sprzedawczyni miała na tyłach łóżko – do kiosku wpuszczała za małą opłatą, jak do hotelu na godziny. Podobno prostytucją trudniły się, w wolnym czasie, także ekspedientki z samoobsługowego baru w pasażu Koruna…Ciekawe czy reagowały na pytanie o „włochatą kapustę”…

To tylko krótki spacer po prawym praskim brzegu. Praga jest pełna pozostałości po złotej erze prostytucji. Wypisanie ich wszystkich i ułożenie w jakiś spójny szlak jest niemożliwe. Poza tym, większość z burdeli, hoteli godzinowych i miejsc schadzek już nie istnieje. Możemy je oglądać tylko na rycinach i zdjęciach. Tak jest w przypadku Dzielnicy Żydowskiej, wielu miejsc na Żiżkovie, czy Nowym Mieście. A Mala Strana? Oczywiście – tam również nocami wrzało np. na wąskiej Břetislavovej. Wspominał o niej poeta (laureat Nagrody Nobla) – Jaroslav Seifert. Jako młody chłopak, tuż przed końcem I wojny światowej błąkał się tam godzinami, ale nigdy nie odważył się wejść do któregoś z burdeli. Pijani węgierscy żołnierze – owszem. I znów – po Malej Stranie można błądzić godzinami, w poszukiwaniu starego, praskiego ducha. Jego integralną częścią był półświatek, prostytucja, zakazane rewiry. To w zasadzie turystyczna archeologia. Odwiedzając w te miejsca odkopujecie także pamięć o wszystkich, praskich Kapłankach Miłości…

P.S

Interesujecie się tymi sprawami??? – polecam świetną książkę Urszuli Glensk: „Historia słabych. Reportaż i życie w dwudziestoleciu (1918-1939)”, swoisty rachunek wystawiony II Rzeczpospolitej. Polecam szczególnie rozdział o prostytucji (porażające fakty), w którym autorka „podróżuje” także do Pragi.

http://www.universitas.com.pl/ksiazka/Historia_slabych__Reportaz_i_zycie_w_Dwudziestoleciu__1918_1939__3402.html

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: