POWSTANIE PRASKIE

powstanie praskie wojna 70 rocznica praga historia zwiedzanie miasta trasy historyczne 1945

Dokładnie 70 lat temu Czesi ruszyli do boju…

„Więcej statystów zginęło przy kręceniu filmu o Powstaniu praskim, niż w rzeczywistym powstaniu” – dowcipkują polscy turyści w Pradze (Ci, którzy szczycą się głęboką wiedzą historyczną i przyjmują ciężką rolę grupowych wodzirejów)…

Uważni czytelnicy Kundery przypomną sobie słowa dot. Ratusza Staromiejskiego, a w zasadzie jego skrzydła, które spłonęło 8 maja 1945…Miało nie zostać odbudowane, żeby było co pokazywać Polakom…

Beneš miał podobno powiedzieć angielskiemu historykowi Taylorowi w 1946 roku, pokazując mu Pragę z okna Zamku Praskiego: „To moje dzieło!”. Chodziło oczywiście o gorzkie, trudne decyzje roku 1938, które zaważyły na całym jego późniejszym życiu i życiu całego narodu. Niewiele brakowało, żeby jego plan został zupełnie „zaprzepaszczony” na 3 dni przed końcem wojny…

Tylko statyści?

Spacerując po Pradze pytania o zasadność walki, bohaterstwa nasuwają się same. Z jednej strony słucham głosów pragmatyzmu, doceniających mądre decyzje Czechów, z drugiej strony spotykam się często z leczeniem kompleksów (bo czym innym to wytłumaczyć) – niewybrednymi żartami, niemającymi nic wspólnego z prawdą historyczną…Znacie ten o Hitlerze i czeskiej partyzantce, której nie było? Nie zwracamy uwagi na odmienność położenia Czechosłowackiego w dwudziestoleciu międzywojennym, na odmienność potencjałów gospodarczych, odmienność w okupacjach…Na internetowych forach ludzie porównują Powstanie warszawskie do praskiego, tak jakby w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości wojennej, dało się te dramatyczne wydarzenia porównać.

Praga była ważnym węzłem komunikacyjnym, znacznie skracającym Niemcom drogę w ramiona Amerykanów. Powodowani strachem przed Armią Czerwoną, w czasie ucieczki nie zamierzali negocjować. Upadająca Rzesza nie chciała też rezygnować z czechosłowackiego potencjału zbrojeniowego, Protektorat mógł być ważną linią obrony, gdyby w jakiś sposób przebieg walk dało się jeszcze odwrócić. Stąd ich determinacja. To nie była siła pogodzona z porażką.

Miasto barykad

Powstanie wybucha 5 maja 1945 roku, kiedy wojna lada dzień ma się zakończyć. Od 4 maja trwa zdejmowanie niemieckich flag, tablic, przemalowywanie napisów, a nawet rozbrajanie Niemców. Kluczowe walki toczyły się o budynek Czeskiego Radia. Powstańcy wiedzieli, że muszą opanować środki masowego przekazu, żeby zmobilizować jak najwięcej osób. Sprawdziło się to przy mobilizacji w 1938. Wieczorem 5 maja rozgłośnia została zdobyta.

Praga – w ciągu jednej nocy – staje się miastem barykad. Powstaje ich ponad 2000, przy ich budowie pracuje 100 tyś. osób, skrzętnie wypełniających instrukcje Czeskiego Radia. Auta, tramwaje wypełnione kostką brukową. Chodząc po praskich chodnikach pewnie nie raz przyszło wam do głowy, że Prażanie do dzisiaj depczą materiał idealny przy wszelkiego typu rewoltach.

W trzydniowych walkach ginie, według najnowszych badań, ok. 3000 osób po stronie powstańców (tu pamiętać trzeba także o Własowcach, którzy wysłuchali wołania o pomoc i znacząco pomogli), 1000 po stronie niemieckiej. 8 maja do godzin popołudniowych trwają pertraktacje z siłami Wehrmachtu, walki ustają. Kapitulacji nie uznają siły Wafen SS. Oczyszczanie miasta, z wciąż ostrzeliwujących się członków tej formacji, trwa także dnia następnego. Tu wydatnie pomaga Armia Czerwona, która we wczesnych godzinach rannych – 9 maja 1945 – dociera do Pragi.

Co by było gdyby…

Jak potoczyłaby się historia Czechosłowacji i Europy, gdyby 7 maja 1945 oswobodzili Pragę Amerykanie? Do księgarni kilka lat temu trafiła książka kolektywu historyków czeskich pod tytułem: „Historia na rozdrożu”.

Jeden z autorów – historyk Vít Smetana, projektuje w rozmowie z MF Dnes zupełnie inny rozwój powojennej sytuacji w Czechosłowacji, wierzy, że udałoby się powstrzymać komunistów…

„Gdyby do stolicy przyszli Amerykanie, mentalna mapa czeskiego społeczeństwa byłaby inna. Nie byłoby argumentu, że nie możemy polegać na Zachodzie, który w odróżnieniu od Związku Radzieckiego, znów nie pomógł tym, którzy w Pradze krwawili na barykadach. Ze strony Zachodu byłoby to zmazanie Monachium. Dobrze, Francuzi i Anglicy wtedy zawiedli, ale ci Amerykanie są inni, nowocześniejsi, bardziej progresywni. A oni to we wszystkim prezentowali: w stroju, wyglądali dobrze w odróżnieniu od często biednych żołnierzy sowieckich, rozrzucali gumy do żucia, rajstopy, kawę. Wszystkiego mieli pod dostatkiem. To by z pewnością społeczeństwu imponowało i miało by bez wątpienia wpływ na wynik wyborów w 1946.”

Czy gumą do żucia i „nylonkami” dałoby się odmienić losy powojennej Czechosłowacji? Z pewnością nie. Kluczowy dla historyków jest rok 1947, kiedy Czechosłowacja odrzuca plan Marshalla. Według Smetany wystarczyłoby, by Beneš przekonał Związek Radziecki o przyjaźni i powiązaniach, pomimo przyjęcia pomocy ze strony Zachodu. Niepokoje, które z pewnością by wybuchły, nie byłyby tak dobrze zorganizowane jak w lutym 1948, kiedy komuniści dochodzą do władzy. Gdyby udało się jeszcze rozbroić komunistyczną milicję…Na terenie Czechosłowacji nie było Armii Czerwonej, komuniści nie mieli jeszcze kontroli nad armią…Byliby bezbronni przeciwko „prawicowej dyktaturze”?

W ten piękny majowy dzień, takie rozważania można bez końca toczyć z wielu miejsc nad Pragą – na Letnej, w ogrodach Zamku Praskiego, ze Strahova, z murów cytadeli wyszehradzkiej, z niezliczonej ilości praskich wieży…I 70 lat od tamtego maja wyobrażać sobie pożary, unoszące się dymy, strzały z różnych stron miasta, wybuchy…To przy tak pięknej pogodzie, wśród obezwładniającej zieleni, prawie niewyobrażalne…Ale to prawda: 70 lat temu Czesi nie czekali, aż pokój do miasta przywiezie Armia Czerwona i ruszyli do boju.

Rekonstrukcje historyczne z okazji 70-rocznicy odbędą się na praskim Žižkovie – na symbolicznym Placu Barykad.

Polecam najnowszy tekst Mariusza Surosza „Czesi na barykadach” w „Ale historia” – przeczytajcie o szczegółach walk w Pradze:

http://wyborcza.pl/alehistoria/1,144532,17805730,Czesi_na_barykadach.html

 

Reklamy

Komentarze 2 to “POWSTANIE PRASKIE”

  1. […] Na cmentarzu pochowani są też włoscy i jugosłowiańscy partyzanci z czasów II wojny światowej. Brzozowy krzyż upamiętnia ofiary Powstania praskiego.  […]

  2. […] w miejscach, gdzie 70 lat temu zbudowano najwięcej barykad (w czasie Powstania Praskiego, o którym pisałem tu). Na zdjęciu przygotowania do historycznej rekonstrukcji walk powstańczych na Žižkovie […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: